Historie Pacjentów, Medyczna marihuana, PIK, Wpis

Depresja a konopie – „Nie mam tego natłoku myśli i chce mi się robić to, na co wcześniej nie miałam ochoty”

Mam postanowienie noworoczne – sensie nowego roku szkolnego 2018/2019 😉. Otóż zobowiązałam się, że co najmniej 2 razy w miesiącu będę pisać o kolejnych historiach pacjentów, stosujących konopie w walce ze swoimi chorobami.

Więc czas start! 

 

Depresja a CBD – wiem, że o tym już było (link poniżej) …

Depresja – leczenie olejem CBD

 

ale ponieważ jedna z pacjentek – pani Dorotka tak pięknie potrafiła przekazać to, jakie zmiany zauważyła w swoim życiu po wprowadzeniu konopi, że nieuczciwe byłoby gdybym się z Wami nie podzieliła tą historią. 

 

Pani Dorota w lipcu napisała do mnie wiadomość: 

„Witam serdecznie. Przypadkowo trafiłam na post o konopi. Od wielu lat mam stany lękowe i depresyjne. Tak bardzo chciałabym znów normalnie funkcjonować. Czy jest szansa na takie przypadki jak mój? Czy jest szansa, że konopie mi pomogą? Czy koszt jest wielki? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.” 

Po tej wiadomości skontaktowałyśmy i ustaliłyśmy szczegóły, dzięki którym Pani Dorotka mogła rozpocząć terapię ekstraktami CBD. 

Poniżej wypunktuję najważniejsze zdania jakie padły podczas naszej rozmowy: 

  1. Przez pierwszy cały dzień brania kropelek mialam taką werwę, że okna pomyłam, firany zmieniłam i sprzątałam. Dziś przeciwieństwo tego – błogo odpoczywam i ze spokojem się relaksuje, to też jest mi potrzebne.
  2. Nie mam tego koszmarnego natłoku myśli i chce mi się robić to, na co wcześniej nie miałam ochoty. 
  3. Postanowiłam mieć jasny umysł i wziąć sprawy w swoje ręce. Nieco na początku zmniejszyłam dawki dwóch leków, teraz po dwóch miesiącach stosowania CBD, nie przyjmuje żadnych leków, które przyjmowałam latami, a które mi nie pomagały. 
  4. Nie jestem taka wybuchowa, czuje się znacznie spokojniejsza. 
  5. Odczuwam częściej senność, ale nie zmęczenie – to taka zdrowa senność. 
  6. Miałam różne myśli, często złe myśli – teraz ich nie mam.
  7. Wszystkim chorującym na depresje i inne choroby chcę powiedzieć, żeby odważyli się stosować konopie!

 

Moi drodzy, jeśli chcecie stać się kolejnymi „dowodami naukowymi” – żywymi dowodami naukowymi, to nie bójcie się odważyć pomóc samym sobie.

Nie bójcie się pytać i tak jak p. Dorotka weźcie sprawy w swoje ręce.

W terapii konopnej nie ma reguł, więc nie krępujcie się i śmiało dzwońcie do mnie. Po konsultacji postaram się udzielić Wam wszelkich informacji, tak abyście czuli się bezpiecznie – co da Wam sił do zrobienia tego pierwszego kroku.

Trzymam za Was mocno kciuki!

Pozdrawiam ciepło

Paulina Janowicz

tel. 693-458-008

 

ps. miało być bez zdjęć, ale dla poprawy nastroju i spokoju umęczonego chorobą ducha, zamieszczam moje zachody 🙂

 

   

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *