Śmierć dziecka, Wpis

Mam misje absolutnie wyjątkową …

Znów w drodze 😊 tym razem kierunek Poznań….
Dziś zrobię to, co dojrzewało we mnie, odkąd Olunia postanowiła zmienić swój świat na „ten” lepszy 😇😇

Czytam znaki…

Kocham „TE NASZE” znaki…

Tym bardziej, że darowane mi są dokładnie w tych momentach, w których ich potrzebuję ❤️
One dają mi siłę, mówiąc: „mamuś dasz radę” 😇❤️
Pewnie, że dam radę – kiedyś byłam „tylko” silna, dziś jestem niezniszczalna…

Mam misje absolutnie wyjątkową, za którą jestem szalenie wdzięczna…

Niebawem zdradzę Wam szczegóły, a tymczasem trzymajcie kciuki!

4 thoughts on “Mam misje absolutnie wyjątkową …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *