Stop NOP, Wpis

Naczyniak przeciwwskazaniem do zaszczepienia !! Wiedziałeś o tym?? JA TEŻ NIE !!

Kilka dni temu przeczytałam artykuł, ( link w tym miejsu ) który wprawił mnie w osłupienie.

Jasno z niego wynika, że naczyniaki które czasami miewają nasze dzieci, są przeciwwskazaniem do szczepień. Dlaczego? Okazuje się, że naczyniaki ( Olunia miała nad oczkiem, a Julcia ma na klatce piersiowej ) świadczyć mogą o istnieniu mutacji genu MTHFR, który odpowiada za niemożność odpowiedniego usuwania toksyn z organizmu, co może stwarzać ogromne zagrożenie dla zdrowia.

Jakie? Z artykułu wynika, że jeśli czynniki będą sprzyjające, a człowiek nie wie czego ma unikać i ma zmutowany ww. gen, to nieświadomie może przyczynić się do powstawiania chorób, których lista jest naprawdę przerażająca!

Należą do nich m.in.:

Autyzm

Padaczka

Schizofrenia

Zespół jelita wrażliwego

Ostra białaczka

Glejak

Niedobór w rozwoju poznawczym

Zaburzenia dwubiegunowe

Gruczolak jelita grubego

Zakrzepy

Rak żołądka

Miażdżyca tętnic

Cukrzyca

Rak pęcherza

Astma

Zatorowość płucna

…..

Mam wymieniać dalej????

 

Co można zrobić, aby starać się uchronić od tragedii? Przede wszystkim trzeba stronić od TOKSYN. Ok. – wiem, że w dzisiejszych czasach nie da się od nich wystrzegać w 100%, ale zawsze warto spróbować i zacząć od unikania sytuacji, w których styczność z toksynami jest oczywista i nieunikniona…

Ile toksyn zawierają szczepionki – każdy wie, więc jeśli Twoje dziecko ma naczyniaka zastanów się kilkukrotnie przed poddaniem go szczepieniu.

Moje obie córeczki mają ( miały … ) naczyniaki, ale mi niestety nie udało się trafić na lekarza, który poinformowałby mnie o ewentualnym zagrożeniu lub o tym, że w laboratorium można wykonać badanie z krwi lub wymaz z buzi, który wykryje nieprawidłowości w obrębie genu MTHFR.

Przez swoją nieświadomość niestety niektóre z powyższych chorób nie są mi obce – Ty bądź mądrzejszy! Ja za niewiedzę zapłaciłam najwyższą cenę 🙁

 

Co jeszcze możesz zrobić, aby mieć nieco spokojniejszą głowę przed pójściem na szczepienia?

Z doświadczenia wiem, że nie zawsze wystarczającym badaniem przed dopuszczeniem dziecka do szczepienia, jest tzw. osłuchanie.

Od dawna (czyt. odkąd moje dzieci doznały NOP-ów ) trąbie o tym, że warto wykonać morfologię – konieczność znajomości hematokrytu, CRP czy badanie moczu.

Do tej listy można dodać: badanie poziomu żelaza, Wit. D3 ( poziom 25OHD ), fibrynogen, ewentualnie OB – czyli informacja o długotrwałym stanie zapalnym, ale wykonane metodą tradycyjną, bo wirówkowa fałszuje wynik.

Powyższe informacje znalazła jedna z mam w gabinecie u pewnego lekarza – BRAWO!!

 

Jeśli nadal masz wątpliwości i nie wiesz jaką podjąć decyzję, to polecam obejrzeć wykład prof. Majewskiej, która w rzeczowy sposób wyjaśnia w czym tkwi problem.

Streszczenie wykładu prof. Majewskiej

Lub ( i ) jeśli macie nieco więcej czasu, to polecam obejrzeć wystąpienia rodziców i lekarzy podczas debaty dot. szczepień, która odbyła się w Sejmie.

  https://www.youtube.com/watch?v=8oQ3X1Usir4&feature=share&app=desktop

 

Pozostawiam Was z tą trudną decyzją, bo wbrew temu co mówi „szanowny” Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł, SZCZEPIENIA NIE SĄ BEZPIECZNE, a my rodzice musimy mieć absolutnie pełny obraz ich ewentualnych zagrożeń i nikt nie ma prawa nas do nich przymuszać lub mówiąc delikatniej – namawiać, bez uprzedniego wyczerpującego dialogu między rodzicem a kompetentnym lekarzem!!

 

Miłego dnia Kochani

 

 

 

31 thoughts on “Naczyniak przeciwwskazaniem do zaszczepienia !! Wiedziałeś o tym?? JA TEŻ NIE !!

  1. Po przeczytaniu jestem przerażona…mój 6msc synek ma naczyniaka jamistego wokół szyi…nikt nie poinformował mnie o przeciwwskazaniach do szczepienia……….

  2. Czy mogłaby Pani podać inny link do wykładu prof. Majewskiej? Ten zamieszczony prowadzi do filmu prywatnego albo usuniętego i nie można go obejrzeć.

  3. wodzialam ze sa testy do kupienia na badanie mutacji genu MTHFR….czy polrocznemu dziecku warto zrobic jak.ma naczyniaka na powiece i z tylu głowy?

  4. widziałam ze sa testy do kupienia na badanie mutacji genu MTHFR….czy polrocznemu dziecku warto zrobic jak.ma naczyniaka na powiece i z tylu głowy?

  5. To nie jest reguła. Może przyczynić się… Ale nie musi… Bardzo dużo czytam o szczepionkach i rzekomych skutkach ich. Mam dwa przypadki, gdzie naczyniaki (u jednego dziecka na główce a u drugiego na brzuszku), nie przyczyniły się do żadnych wyżej wymienionych chorób. Dodam więcej, moje dzieci jakoś mają taką odporność, że nawet przeziębienie zaliczają góra raz do roku. Tak na prawdę to kwestia prowadzonego trybu życia a nie szczepionek, prowadzi do różnych chorób. Antyszczepionkowcy próbują obwiniać szczepionki za różne choroby a tak na prawdę to słabe geny, zły tryb życia i zła dieta przyszłych rodziców jest odpowiedzialna za choroby ich małych dzieci. Trudno pogodzić się z tym, ale prawda jest tylko jedna. Czas zrozumieć to i zaakceptować, że sami rodzice winni są chorób swoich dzieci. Przyznanie się do własnych błędów jest dojrzałe i odpowiedzialne a zrzucanie winy na innych jest żałosne.

    1. Nikt nie mówi, ze jest to reguła. Może się przyczynić, jeśli warunki są sprzyjające.
      Rzekome skutki szczepień to uaktywnienie się ciężkiej postaci epilepsji. I być może wg pani jestem żałosna, bo za ciężka chorobę i w konsekwencji smierć winie szczepionki, ale w naszym przypadku fakty – badania lekarskie, mówią same za siebie.
      Nie jestem jak to pani mówi „antyszczepionkowcem”, ja staram się pokazać w jakiej nieświadomości żyją rodzice, ufając tylko lekarzom. Jeśli będziemy im zadawać więcej pytań, to istnieje szansa na podjęcie dobrych decyzji. Choćby przesunięcia w czasie szczczepien – głównie o to będę walczyć!!
      Proszę czytać ze zrozumiem, a dopiero później nazywać żałosnym antyszczepionkowcem.
      Zdrowia życzę

    2. A co z rodzicami, ktorzy dbają o siebie i o swoje dziecko, prowadzą zdrowy tryb życia, a zaraz po szczepieniu ich dziecko choruje lub umiera? Nie można wszyatkich wrzucić do jednego worka. Poza tym to ludzie wykształceni w większości rezygnują ze szczepień, bo zdobywają odpowiednią wiedzę, Pani też polecam. A to, że Pani dzieci są zdrowe, to tylko się cieszyć, mieliście szczęście!

    3. Dorota, a ja znam 2 przypadki, ze ludzie popalali do poznego wieku i nic im nie bylo, a inni zapadli na chorobe nowotworowa pluc. Idac Twoim tokiem myslenia – to byla wina slabych genow, zlego trybu zycia i diety. Czyli tak naprawde wprowadzanie substancji chemicznych do organizmu jest ok. Dziekuje za wyjasnienie, bez tej wiedzy bylabym po prostu w sredniowieczu… 😀
      p.s. powinnas zaczac wspolpracowac z narkomanami i uswiadamiac ich, ze ich zniszczony organizm to j.w. -wina slabych genow, zlego trybu zycia i diety. No rewolucyjna refleksja. Brawo Ty… 😀

    4. Nie może pani dokonać uogólnienia, bo pani dzieci przeszły szczepienia pomyślnie, ale dla innych jest to choroba i śmierć.

    5. proszę przekonać do swoich racji rodziców dzieci z NOP, oni wiedzą z autopsji.Nawet jeśli pani dzieci miały szczęście, inne niestety nie. Lekarze w Europie zachodniej robią oczy jak pięć złotych słusząc,że szczepimy noworodki w pierwszej dobie,mówią,że to zabójstwo.Włosi szczepią po ukończeniu 3miesięcy.

    6. Nie ma pani pojęcia o czym mówi. Stawia pani wyroki na rodzicach ciężko chorych dzieci. Jak łatwo pani osądzać innych. Tylko, że to co pani mówi jest totalną bzdurą. W ciąży dbałam o siebie, uważałam na dietę i wszelkie inne aspekty. Urodziłam cudownego synka, 10 pkt apgar. Do 2 roku życia nie chorował ani razu. Również chowany był zdrowo – żadnego śmieciowego żarcia itd. Szczepiony 5w1. W drugie urodziny dostaliśmy najgorszy prezent – diagnozę. Neuroblastoma IV stopień. Nie pozwolę sobie wmówić, że to moja wina. Nie mam sobie nic do zarzucenia (poza szczepieniami niestety, ale człowiek jest mądry po szkodzie)

    7. Ty sama jestes chora kobieto, ze uwazasz, ze rodzice dzieci ktore mialay NOP poszczepienny nie dbaja o siebie, dzieci i wogole sa jakas patologią !!!! Zbyt wiele znam osobiscie przypadkow gdzie szczepionki nawet zabily dziecko, żeby nie zareagować na tak głupie komentarze jak twój. Sama również borykam się z NOP-em poszczepiennym u siebie i dziecka, a ty będziesz ludziom wciskać takie głupoty !!!!

    8. Nowa wersja objaśniania świata – żywienie matki wpływa na przyszłe życie dziecka??? Bzdura. Moja logika mówi mi aby patrzeć co było dawniej, dawniej, kiedy ludzie nie byli poddawani takiej propagandzie, lobby i trendom. Pra pra babcie w czasie wojny, w XIX wieku chyba nie odżywiały się tak trendy jak nakazują dziś media, nie piły wody mineralnej, koniecznie ze szklanej butelki i nie jadły kiełków z biofarm podlewanych ludzkimi odchodami i rodziły zdrowe dzieci, które dożywają 90 i 100 lat. Ostatnie zdrowe pokolenie dzisiejszych babć, nie umierających na raka.

  6. Ciekawy artykuł.Moja córka ma naczyniaki i była szczepiona więc sprawdzę ten gen. Natomiast czekam kiedy będą pierwsze statystyki o chorobach dzieci nie szczepionych i ich częstotliwości, czy czasem nie będzie to ta sama ilość co dzieci szczepionych.. za kilka lat się okaże…

    1. Obawiam sie, ze takie statystyki nigdy moga sie nie ukazac gdyz byloby to wysoce nieoplacalne dla frakcji szczepionkowej. Znamienne jest wszakze to ze drastycznie wzrasta liczba dzieci NIESZCZEPIONYCH. Czy slyszeli Panstwo by jedno z tych niewinnych NIESZCZEPIONYCH uleglo ciezkim powiklaniom z tytulu zarazenia chorobami z katalogu szczepien a nawet zgonem? Nie jestem antyszczepionkowcem ale uwazam ze gdyby natura chcialaby fundowac nam ciezkie adjuwanty to bylyby one w mleku matki. Zdrowia!

    2. Obawiam się, że nigdy takie badania nie powstaną. Na duże badania potrzebne są duże pieniądze, a takimi dysponują wyłącznie koncerny. Żaden producent szczepionek nie zdecyduje się sfinansować takich badań. Po co mieliby przykładać rękę do własnej porażki

  7. W gabinecie mojej znajomej niezaszczepione niemowlę (szczepi sie niestety w 3 M.z.) zmarło po tym jak zaraziło sie odra od dziecka matki przeciwnej szczepieniom. Rozumiem ze odradzając takie szczepienia czuje sie pani bardziej kompetentna niz lekarz specjalista i jest gotowa wziąć odpowiedzialność za takie sytuacje jak ww?

    1. A czy tzw. kompetentny lekarz wziął jakąkolwiek odpowiedzialność za błędna kwalifikacje do szczepień w przypadku mojej śp. Córeczki??
      Przez 4 lata walki o zdrowie i życie mojego dziecka spotkałam wielu konowałów, którzy nie informowali mnie o żadnych negatywnych skutkach substancji, które podawane były Oli.
      Ww. chciałam zwrócić uwagę na to, aby rodzice wchodzili w konstruktywny dialog z lekarzami, co może uchronić dziecko przed tragedia.
      I po raz kolejny napisze: NIE JESTEM
      ANTYSZCZEPIONKOWCEM

    2. Mówimy o Polsce? Kto Ci płaci za tez bzdury??? Sprawdź dane PZH odnośnie zachorowań, powikłań i dopiero pisz cokolwiek. Bycie trollem to też robota ale najpierw trzeba się trochę merytorycznie przygotować.

    3. Mnie zawsze zastanawia, skąd ta czarna owca niezaszczepione dziecko złapało tą odrę??? Zastanawiam się, skąd moje nieszczepione dziecko ma złapać i przechorować choroby dziecięce, jeśli nie dostanie ich wstrzykniętych w postaci zastrzyków??? Byłam niedawno u pediatry – prywatnie – mówiłam, że czekam na pierwsze zachorowania, ale zapomniałam zapytać, gdzie można złapać te choroby. Je piasek z piaskownicy i liże wspólne piaskownicowe zabawki prawie bez ograniczeń.

  8. Bola, co za bzdury! Na odrę szczepi się po roku! Takie przypadki śmierci niezaszczepionych ze względu na wiek zarażonych przez dzieci rodziców antyszczepionkowców to bujdy na resorach.

    1. Nie zupełnie bujdy – niemowlaki zarażają się powszechnie od swojego starszego rodzeństwa w domu. Jest wystarczająco dużo kontaktu i mała przestrzeń, aby złapać odpowiednią ilość wirusów. Przechorowują choroby, raczej w szpitalu i idą do domu.

  9. jak można uzyskać przeciwskazanie na szczepienie z powodu naczyniaka u dziecka?
    Mój syn urodził się z naczyniakiem, nie chcę go w chwili obecnej szczepić, dopóki nie upewnie się czy naczyniak się rozwinie czy nie.

  10. Witam, ja sama teraz bym sie zastanowila nad pewnymi szczepieniami. Kilka dobrych lat temu zostalam zaszczepiona przeciwko wzw, kilka miesiecy po zaszczepieniu zaczelam chorowac na anginy, ktore byly koszmarne. Doprowadziły one do luszczycy, ktora jest popaciorkowcowa i zwiazanych z nia zapalenia stawow. Czasem naprawde warto sie zastanowić nad tym czy warto szczepić.

  11. Przykro mi, że to Was spotkało…
    Kiedy przed szczepieniem wypytywałam pielęgniarkę (lekarz przychodził tylko ukłuć i wychodził) o możliwe skutki uboczne jak chociażby gorączka, powiedziała mi, że nie wie. Mówiła „tego żaden lekarz nie zgłasza”. Córka po szczepieniach nie umiała ssać piersi i krzyczała tak strasznie, że mnie ciary przechodziły. Wyginała się. Do dzisiaj co kilka dni tak krzyczy. To nie kolki. Jakiś miesiąc po szczepieniach dostała szału, kiedy weszłyśmy do gabinetu lekarza. Mówi się, że dzieci są głupiutkie… ale jakoś szybko skojarzyła miejsce z bólem. Tutaj lekarze uważają, że nawet przeziębienie to nie przeciwwskazanie. Chociaż lekki katat może być pierwszym objawem mocniejszej infekcji. Ja im nie ufam głównie dlatego, że przepisują nam leki, których nie można podawać tak młodym dzieciom. Dobrze, że czytam ulotki producentów. NOP-y są przez zaniedbanie od strony lekarzy, koncernów i rządu, a nie rodziców, którzy jako jedyni z tej czwórki dbają o dziecko!
    Moja ciocia skończyła kilka kierunków studii związanych z medycyną. To bardzo inteligentna kobieta i swoich dzieci nie szczepi. Zdrowe są jak ryby, zadbane, uśmiechnięte. ☺

  12. Mam dwóch chłopców z poważnym nop z OUN i ukł. krążenia, dziś odebrałam wyniki jednego z nich. Ma mutację genu MTHFR, ma tez kilka objawów wskazujących tę mutację. Gdyby był szczepiony wg kalendarza, nie byłby go dziś ze mną 🙁 i kogo by to obchodziło? A kogo obchodzą nop u dzieci? Ani lekarzy ani ludzi żyjących dookoła, jedynie tych, którzy sami mają dzieci z nop. Taka jest prawda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *